Dwa lata po pierwszej inwestycji

Wczoraj minęło dwa lata od mojej pierwszej inwestycji w nieruchomości. Niesamowite jak ten czas szybko leci :) Pamiętam jak bardzo byłem przejęty tym zakupem i ile miałem obaw oraz nadziei na przyszłość. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że każda droga zaczyna się od pierwszego kroku. Gdybym 2 lata temu nie zdecydował się na pierwszy krok to pewnie do tej pory inwestowanie w nieruchomości byłoby tylko marzeniem.

A tak marzenia stały się rzeczywistością. Dziś przyszło z Sądu postanowienie o przysądzeniu mieszkania z licytacji komorniczej, w której brałem udział pod koniec lutego. Dziś również podpisałem akt zakupu kolejnego mieszkania, które w zeszłym tygodniu wygrałem w przetargu.

akt notarialny i postanowienie o przysądzeniu własności

Przez ostatnie 2 lata oglądałem ok. 100 mieszkań, brałem udział w ok. 35 przetargach/licytacjach i kupiłem 7 mieszkań, z czego 5 już sprzedałem. Da się? Pewnie że się da! Jeszcze 2 lata temu sądziłem, że „kiedyś” będę inwestował w nieruchomości. Bo się nie znam na tym, bo nie mam gotówki ani zdolności kredytowej. Ale gdy pojawiła się okazja to skorzystałem z niej a później to już samo poszło :)


Dlatego nie daj sobie nigdy wmówić, że czegoś nie potrafisz!
Masz jakieś marzenia to spełnij je!


  • Damian Żukiewicz

    Lecimy dalej Mario!