Pieniądze lubią szybkość

Przeczytałem kiedyś w jednej z książek Joe Vitale (albo usłyszałem na jakimś jego szkoleniu, nie pamiętam już), że pieniądze lubią szybkość. W jednym czasie jakiś pomysł wpada do głowy kilku osobom i wygrają te, które od razu wezmą się za jego realizację a ci którzy czekali i zastanawiali się, po jakimś czasie zobaczą swój projekt zrealizowany przez kogoś innego i będą mówić „a mogłem to zrobić i być na jego miejscu”.

Tak samo jest w przypadku nieruchomości. Jeśli zbyt długo myślimy i zastanawiamy się nad transakcją to znajdzie się ktoś kto nas wyprzedzi. Jeśli chcesz osiągnąć sukces, musisz działać szybko! Ale szybko to nie znaczy nierozważnie czy nieostrożnie. Ważne jest sprawdzenie każdego aspektu inwestycji ale nie można zastanawiać się w nieskończoność.

Dlaczego o tym piszę? Trzy godziny temu kupiłem mieszkanie. Ogłoszenie znalazłem 2 dni temu i od razu zadzwoniłem do mojej pośredniczki Justyny, żeby umówiła nas na spotkanie (swoją drogą warto mieć w swoim zespole agenta/pośrednika, dzięki czemu kupując mieszkanie sprzedawane przez inną agencję można być pewnym, że obsłuży nas kompetentna osoba a i wynegocjowana kwota prowizji będzie z pewnością niższa niż ta zaproponowana przez inne biuro).

Mieszkanie oglądałem wieczorem i od razu podjąłem decyzję o zakupie. Następny dzień upłynął na kompletowaniu dokumentów i sprawdzaniu stanu prawnego mieszkania a dziś spotkaliśmy się u notariusza i podpisaliśmy akt. W niecałe 48 godzin po obejrzeniu mieszkania, stałem się jego właścicielem :)

Nie spodziewałem się, że tak szybko uda mi się znów coś kupić, bo dopiero 2 tygodnie temu sprzedałem mieszkanie, które kupiłem w kwietniu od komornika (ten case opiszę już wkrótce). Ale jak widać okazje same pukają do moich drzwi a ja je chętnie wpuszczam :D

Nie była to standardowa transakcja, bo mieszkanie było zadłużone w spółdzielni mieszkaniowej a dodatkowo komornik prowadził już postępowanie egzekucyjne. Inne osoby oglądające to mieszkanie bały się takich transakcji ale ja zobaczyłem w niej świetny deal a przy okazji znów się czegoś nauczę. Bo najlepiej uczy się na praktycznych przykładach a nie na studiach, gdzie większość wykładowców nigdy nie inwestowała w nieruchomości.

Szybkie decyzje towarzyszyły mi od początku mojej przygody z inwestowaniem w nieruchomości. Przy pierwszej inwestycji zdecydowaliśmy się tego samego dnia, którego oglądaliśmy mieszkanie a niedługo potem już siedzieliśmy u notariusza. Drugie mieszkanie kupiliśmy na przetargu, dzień po tym gdy je zobaczyliśmy. Trzecie mieszkanie zakupione na licytacji komorniczej kupiłem w kilka godzin po jego obejrzeniu! Więc w przypadku czwartego mieszkania ta strategia też musiała się udać. I uda się w każdym kolejnym dealu, bo… pieniądze lubią szybkość!

PS. Denerwuje mnie gdy ludzie mówią, że szybko to źle… Bo jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy. No i niech się cieszy, ja się będę cieszył razem z nim :) Przecież to jest prosta analiza, kalkulacja. Albo coś się opłaca albo nie. Albo chcesz podjąć ryzyko albo nie. Umysł najlepiej pracuje gdy masz mało czasu na podjęcie decyzji. Im więcej czasu na zastanawianie, tym więcej pojawi się wątpliwości i obaw.

  • Damian Żukiewicz

    Ja tak na szybko skomentuje… Mario. Rozyebałeś mnie dzisiejszym telefonem. Znowu pokazałeś klasę i jestem PEWNY, że wkrotce pokazesz ją ponownie !!

    Jutro Zarząd melduje sie u Ciebie z oficjalnymi gratulacjami i podziekowaniami za dawanie nam mocy, PEŁNEJ MOCY !!!

    Tym razem Pozdro 6800
    Dr Ziuber

  • Dorota

    Mario opanował śląski rynek nieruchomości :) !

  • Lukasz

    o jest.. na wstepnie gratuluje blog zapowia sie ciekawie… byc moze dlatego, ze sam raczkuje w tym temacie:) i mam prosbe o kontakt mam jakies tam pytania moze mi sie rozjasni.. kk.invest@wp.pl